Jolanta Korsak - Kopterska

 

Prezentujemy Państwu krótki wywiad z nagrodzoną w dziedzinie sztuki plastyczne podczas konkursu Gryfita Szczecinecki – Jolantą Korsak – Kopterską, która od 1989 roku pracuje w szczecineckich instytucjach kultury i jest odpowiedzialna za popularyzację sztuk plastycznych oraz organizację wystaw w Galerii Sztuki „Zamek”.

 

Który z Pani sukcesów dał Panu najwięcej radości i satysfakcji?

 

Odczuwam autentyczną radość za każdym razem kiedy udaje mi się pozyskać ciekawego, z ugruntowanym dorobkiem twórcę – Artystę, za sprawą którego możemy poczuć się w Szczecinku jak w jednym z największych ośrodków kulturalnych, i to nie tylko w skali Polski. Kiedy widzę w jakim towarzystwie, obok prestiżowych galerii i muzeów, Szczecinecka Galeria i nasze miasto są wymieniane. Sprawia mi niezmierną radość, że niejednokrotnie te same dzieła oglądali paryżanie, nowojorczycy, Szwedzi czy Meksykanie, a teraz również szczecinecczanie mają możliwość obcowania ze sztuką takiego formatu. Wiele radości i satysfakcji przynosi mi fakt, że dzieci które jeszcze parę lat temu przychodziły do mnie na lekcje rysunku i malarstwa w tej chwili – już jako osoby dorosłe - dobrze radzą sobie jako zawodowi artyści rzeźbiarze, graficy, architekci czy animatorzy w różnych miejscach w Polsce i poza jej granicami. Jeśli dziś  wręczana statuetka Gryfity Szczecineckiego jest autorstwa Łukasza Trusewicza, który przed laty również uczęszczał na takie zajęcia, to chyba największa satysfakcja
i radość.

 

Czy Szczecinek jest Pani zdaniem ważnym punktem na kulturalnej mapie  Polski?

 

Mogę tylko stwierdzić, że ze swojej strony czynię wszystko i będę nadal starała się, aby nasze miasto tak było postrzegane, aby wszyscy Twórcy - Plastycy właśnie taka opinię wywozili ze Szczecinka i w jakiejś mierze tak jest. Na pewno jest miejscem zauważalnym, oczywiście chciałoby się jeszcze więcej, jeszcze lepiej - mamy do czego dążyć.

 

Jakie są Pani najbliższe plany twórcze?

 

Plany, może marzenia, to chyba chęć powrócenia do wielkiego święta sztuki i zorganizowanie ogólnopolskiego konkursu interdyscyplinarnego jakim były "Cztery Pory Roku" czy konkurs "Centrum", a jeśli chodzi bezpośrednio o mnie, to namalowanie serii obrazów, która chodzi mi po głowie już od jakiegoś czasu.

 

Repertuar kina "Wolność"

 



 

Szczecinek - setki lat, tysiące możliwości


Zobacz nas także na: