Szczecinecki balon przeleci nad Tatrami.

 

W weekend 6-7 lutego w Nowym Targu odbywać się będą III Nowotarskie Zimowe Zawody Balonowe o Puchar Firmy PCD SALAMI, które są jedyną zimową imprezą balonową w Polsce. Nic więc dziwnego, że przyciągają miłośników baloniarstwa z całej Polski. Organizatorzy przewidzieli miejsce dla 15 załóg balonowych, a już na początku stycznia zgłosiło się ich aż 22. Wśród nich balon Klubu Balonowego ZEFIR z pilotem Bartoszem Oberskim. Balon dumnie reprezentuje Szczecinek. Na całej powierzchni czaszy widnieje reklama szczecineckiej strefy ekonomicznej, mająca zachęcić potencjalnych inwestorów do zainteresowania tymi terenami.

 

foto: Philip Mundt

 

Baloniarstwo w odmianie zimowej to ciągle rzadko spotykane zjawisko w Polsce. Widok balonów lecących nad miastem kojarzy się głównie z porą letnią. Tymczasem zima to najbardziej odpowiednia pora roku dla samego balonu. Dzięki temu, że powietrze na zewnątrz jest chłodniejsze, balonu nie trzeba podgrzewać do wysokich temperatur, aby uniósł się. Dodatkowo w mroźne dni, kiedy ziemia pokryta jest śniegiem, nie występują termiczne podmuchy. Pozwala to na latanie przez cały dzień, a nie tylko rano i wieczorem jak w przypadku sezonu letniego. Dlatego też zima to najbardziej odpowiednia pora do robienia długich przelotów balonem. Nasza załoga chce wykorzystać pobyt w pobliżu Tatr i zaraz po Zawodach Balonowych zamierza przelecieć przez Tatry, startując ze słowackiego Popradu i przelatując na polską stronę w okolice Zakopanego.

 

foto: Philip Mundt

 

Jest to dość duży wyczyn ze względu na wysokości jakie musimy osiągnąć, mówi pilot Bartosz Oberski. Najwyższy szczyt w tej części gór ma ponad 2600 metrów. Musimy zachować bezpieczną separację od szczytu, a więc wysokość przelotowa sięgać będzie 3000 – 3500 metrów n. p. m. Tam oczywiście panują niższe temperatury niż na ziemi. Wielką niewiadomą w takich przelotach jest wiatr. To nasza jedyna siła napędowa. Wiatr musi być na tyle silny, żebyśmy przelecieli przez pasmo gór, a jednocześnie słaby przy ziemi, abyśmy mogli bezpiecznie wylądować. Nie bez znaczenia jest kierunek wiatru, najkorzystniejszy byłby dla nas z kierunku południowego. Warunki pogodowe są bardzo trudne do oszacowania na kilka dni przed lotem. W zasadzie decyzję o podjęciu próby przelotu podejmiemy dzień przed. Liczymy się jednak z tym, że jeśli przez cały czas pobytu w Tatrach nie będziemy mieli odpowiednich warunków, po prostu odłożymy ten przelot na przyszły rok.

 

Zimowym ośrodkiem sportu balonowego są austriackie i włoskie Alpy. Tam piloci z całej Europy zjeżdżają się, aby przelecieć nad najwyższymi szczytami. Najdłuższe przeloty sięgały Słowenii czy nawet Chorwacji.

 

Repertuar kina "Wolność"



 

Szczecinek - setki lat, tysiące możliwości


Zobacz nas także na: