WIECZÓR AUTORSKI RADOSŁAWA SOKOŁOWSKIEGO!

 

Samorządowa Agencja Promocji i Kultury oraz Klub Poetycki „OPAL” zapraszają na wieczór autorski Radosława Sokołowskiego (poety – barda).

 

Jaskółki wracają” Radosława Sokołowskiego, debiutancka książka poetycka członka klubu ukazała się w ramach serii wydawniczej Klubu Poetyckiego „OPAL”.

 

20 marca 2019 r. o godz. 17.00 w Centrum Konferencyjnym ZAMEK – Piano Bar, wiersze poety zaprowadzą nas w odległe rejony Bieszczad, przypomną traumatyczne wspomnienia rodzinne (Akcja Wisła). Poezji towarzyszyć będzie piosenka literacka również autorstwa Radosława Sokołowskiego z towarzyszeniem multiinstrumentalisty – Waldemara Tomaszewskiego.


 

 

Recenzja Magdaleny Sanockiej - Skaradzińskiej:

 

 (…) Good bye, everybody, I've got to go

Gotta leave you all behind and face the truth (...) 
(…) Żegnam, każdego z Was, muszę iść
Muszę zostawić Was wszystkich i stawić czoła prawdzie (...)
Queen - Bohemian Rhapsody

Okładka w różnych odcieniach czerni, gdzieniegdzie przebłyski bieli, a nad wszystkim jaskółki – krążą, jakby przepowiadały, że coś się zaraz wydarzy.
W swojej debiutanckiej książce poetyckiej Radosław Sokołowski otwiera przestrzeń silnie nacechowaną emocjami. Wydaje się, że podmiot liryczny zabiera nas do swojego hermetycznego świata, który zdefiniowany jest przez geograficzne krainy:
Obmyj twarz, wysłuchaj mowy.
Gody zapłaczesz,
powiedz, że to krople Sanu. 
(San)
Czytelnik ma więc okazję odbyć swojego rodzaju poetycką podróż do królestwa tablic RBI, gdzie można wdrapać się na Szczołb, zachwycić wypukłościami wzgórz, poczuć zapach chleba zaklęty 
w kamieniach, a nawet spotkać zielone anioły. Podróż obfituje w wspomnienia, przywołuje ważne postaci, ich życia i to, jak zapisały się w pamięci. Wydaje się, że autor kroczy ścieżkami bliskich mu osób, by choć po śladach przeszłości odkryć to, co definiuje go jak człowieka tu i teraz:
Palce po strunach gitary szukały progów,
by przejść,
by dostać się do wnętrza i ukłuć.
(Stasiowy wieczór)
I choć taka konfrontacja momentami nie jest łatwa, bo ślady nigdzie nie prowadzą, a widok na przerwaną młodość jest bolesny, podmiot liryczny nie dziwi się szklanym oczom. Tym samym odnajduje ukojenie w przyrodzie, tam gdzie
słońce,
to samo co rano,
tylko cienie coraz dłuższe.
(Wieczorne gadanie)
Liryka Radosława Sokołowskiego to w swojej prostocie liryka o wymiarze sentymentalnym, zwracająca się jednocześnie ku uniwersalnym wartościom. Melodyjne wiersze tworzą swego rodzaju opowieści – miniatury, są dynamiczne. Procesom poszukiwań własnej tożsamości, towarzyszą czynności skakania, kłaniania się, podawania dłoni, przebijania, czekania, czy wreszcie poprawiania legowiska i łapania refleksów. 
Całość doskonale wpisuje się w słowa Jeana Paul'a - niemieckiego pisarza epoki romantyzmu: „Wspomnienia są jedynym rajem, z którego nie można nas wygnać”.
Czekam na kolejne odsłony. Polecam,
Magdalena Sanocka-Skaradzińska

 

Repertuar kina "Wolność"



 

Szczecinek - setki lat, tysiące możliwości


Zobacz nas także na: